Sierpień 16th, 2010

W podróż do Krakowa zabrałam małą w swej objętości, ale za to, tak ogromnie naładowaną swymi treściami książkę, pisarki z Japonii – Yoshimoto Banany pt. Tsuguni. Historia dwóch przyjaciółek pochłonęła mnie tak bardzo, że nawet nie wiedzieć kiedy, zaraz wysiadałam na stacji. Zaprzyjaźniłam się z głównymi bohaterkami: Tsugumi, Marią i Yōko i żal mi było się z nimi rozstawać.

Tsugumi od urodzenia była beznadziejnie słaba. Wiele jej organów miało wady. Lekarze orzekli, że nie pożyje długo, i rodzina przygotowana była na najgorsze. Dlatego wszyscy wokoło rozpieszczali Tsugumi, jak mogli.

Autorka książki Banana Yoshimoto, a właściwie Yoshimoto Maiko, urodziła się w 1964 roku jako córka wybitnego japońskiego intelektualisty. Obroniła dyplom z literatury na Uniwersytecie Nihon. Zadebiutowała w wieku dwudziestu trzech lat powieścią Kuchnia, która momentalnie przyniosła jej sławę w Japonii. Wraz z mężem i synkiem mieszka i tworzy w Tokio. Autorka przyznaje, że inspiracje do swojej twórczości czerpie m.in. z komiksów manga.

YouTube Preview Image

Tytułowa Tsuguni od urodzenia była słaba, lekarze orzekli, że nie pożyje długo i cała rodzina była przygotowana na najgorsze. Swój świat obserwowała ciągle w gorączce, na przemian z wizytami w szpitalu. Wszyscy ją w związku z tym rozpieszczali, a ona wykorzystując swoją sytuację, przeistoczyła się w tyrana, któremu nikt i nic nie śmiał się sprzeciwić. Jej chory organizm miał za to piękne, zwiewne i delikatne opakowanie.

Każdy człowiek zmaga się z różnymi uczuciami w kolejnych etapach swojego życia, z chaosem wszystkich dobrych i złych rzeczy. Każdy sam dźwiga swoje brzemię. Żyjemy samotnie, starając się być jak najmilszymi dla osób, które kochamy.

Narratorką książki jest Maria Shirakawa, która razem z Tsuguni i jej siostrą Yōko spędza ostatnie lato, w miejscu, gdzie razem się wychowały, nad morzem, w Zajeździe Rodziny Yamamoto. Po tym czasie zajazd miał zniknąć, a rodzina Tsuguni miała otworzyć pensjonat w górach. Maria, po przeprowadzce do Tokio, by zamieszkać wreszcie z ojcem, po jego rozwodzie z poprzednią żoną i mamą, wspomina wspólne chwile spędzone razem.

Czasami jednak nie mogę zmrużyć oka, tak bardzo tęsknię za morzem. Nic na to nie mogę poradzić. W dzielnicy Ginza – często tam chodzę – zdarza się, że wiatr przyniesie nagle słony zapach morza. Chce mi się wtedy wyć. Słowo, wcale nie przesadzam. Morska bryza ogarnia nagle moje ciało i aż nie mogę się ruszyć, tak potwornie robi mi się smutno. I zbiera mi się na płacz.

Z Tsuguni łączy ją niesamowita więź, można powiedzieć, że potrafią porozumieć się bez słów, przy okazji pewnego zdarzenia, gdy Maria usłyszała od niej po raz pierwszy: przepraszam. To wydarzenie zwieńczyło ich wspólną przyjaźń. Pod pancerzem jej złośliwości, uszczypliwości, kryje się aniołek o sercu tak czułym, który trwa jedynie chyba siłą woli na świecie.

Tsugumi podniosła tamtej nocy na plaży biały kamień, który do dziś leży w rogu na jej półce z książkami. Nie mam pojęcia, co wtedy czuła. Nie wiem też, jakie znaczenie ma dla niej ten kamyk. Może był to tylko przypadek bez znaczenia. Ale ilekroć zapomniałam, że Tsugumi to realna postać z krwi i kości, wtedy przychodził mi na myśl ten kamień, tamta noc, dziecinna Tsugumi, która wyszła na dwór na bosaka czując nieodpartą potrzebę spaceru; ogarniał mnie smutek i zaczynałam myśleć trzeźwo.

Do ich trójki tego lata dołączył Kyōichi, syn właścicieli nowego hotelu i jego pies Gongorō. To spotkanie obudziło w Tsuguni nowe uczucie, chyba ważniejsze niż jej życie.

Miłość to coś, co w chwili, gdy to zauważysz, już trwa. Wiek nie ma znaczenia. Jednak wyraźnie dzieli się na taką, której koniec widać, i taką, której końca nie widać. Każdy zainteresowany sam powinien to wiedzieć najlepiej. Jeśli go nie widać, to znaczy, że to coś naprawdę wielkiego.

Powieść Banany za pomocą prostego języka mówi o najważniejszych uczuciach: miłości, przyjaźni, dorastaniu i więziach rodzinnych. Emocje są tu ukryte w każdym wersie, każdej linijce, każdym zdaniu, tylko czekają na odkrycie… Czuje się nimi nasycona… Polecam.

Tytuł oryginalny: Tsugumi, Autor: Banana Yoshimoto
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Miejsce wydania: Warszawa 2005, Liczba stron: 152
Cena z okładki: 19,90 zł
GD Star Rating
loading...
"Tsuguni" Yoshimoto Banana, 4.2 out of 5 based on 5 ratings

Nie znaleziono podobnych stron.

Tags:

This entry was posted on poniedziałek, Sierpień 16th, 2010 at 20:58 and is filed under Kultura, Literatura. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Responses to “„Tsuguni” Yoshimoto Banana”

Agnieszka Says:

Właśnie kupiłam sobie tą książkę :) zaczęłam czytać i tak mnie wciągnęła, że wczoraj ją kupiłam a dziś już jest przeczytana (to pewnie też zasługa też ,że nie jest zbyt gruba :D )

GD Star Rating
loading...

College Says:

Świetnie napisane :-) Cieszę się, że Google wrzuciło mnie na ten blog, bo ogromnie fajnie się czyta.

GD Star Rating
loading...

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*