Wyobraźcie sobie, że pośrodku sali w galerii stoi barek bez okien, którego jedynych drzwi strzeże pani z obsługi. Wchodzisz do środka i znajdujesz
się w zupełnie nowej przestrzeni, która rozciąga się w nieskończoność, w każdą stronę. Jest ciemno, ale otaczają cię tysiące świateł. Lekko migoczą. Znajdujesz się jakby w centrum nieskończonego wszechświata, zawieszonego w nieograniczonej przestrzeni. Przechadzasz się po wąskiej rampie, a pod tobą jest woda, która powoduje uczucie zawieszenia w bezkresie. Tak wyglądała jedna z najsławniejszych instalacji Yayoi Kusamy, którą można było zobaczyć w 2004 roku w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie.
82-letnia najsławniejsza japońska artystka (malarka, rzeźbiarka i performerka) Yayoi Kusama, jedna z najdroższych (w 2008 roku jej praca została sprzedana w Nowym Jorku za 5,1 mln dolarów, czym ustanowiła rekord jako żyjącej artystki) i najbardziej charakterystycznych współczesnych przedstawicielek japońskiej awangardy, wciąż zaskakuje.
Yayoi Kusama jest twórczynią obrazów, kolarzy, rzeźb i wielu innych form sztuki. Jej prace łączą w sobie wiele stylów i technik, nie można ich prosto sklasyfikować. Ich tematyka to feminizm, minimalizm, surrealizm, pop-art, inspirowane często własnymi przeżyciami, psychologią czy seksualnością. Typowy dla jej prac jest również fakt, że widz staje się czynnym uczestnikiem danej instalacji, bo zachodzi wtedy bardzo silna interakcja pomiędzy odbiorcą, a dziełem.
Sztuka Yayoi Kusamy ma zawsze charakter autobiograficzny o głębokim psychologicznym i seksualnym kontekście. Jednym z najważniejszych motywów w jej twórczości są kropki, groszki, siatki i ich odwrotność (malowana sieć), która odnosi się do negatywnej przestrzeni i doświadczeń. Motyw kropek aplikowany jest przez artystkę zarówno do płaskiej przestrzeni obrazów, jak i do trójwymiarowej przestrzeni. Innym powracającym motywem są fallusy reprezentujące obsesje i kontekst seksualny.
Na autorskiej wystawie w Queendland art Gallery w australijskim Brisbane przygotowała zadziwiająco prostą, lecz niesamowitą instalację razem z grupą ośmiolatków. Do pomalowanego, umeblowanego i ozdobionego na biało pokoju wpuściła dzieci z kolorowymi naklejkami-kropkami i pozwoliła przyklejać, gdzie im się żywnie podobało.
I co z tego wynikło? Eksplozja kolorów! W krótkim czasie śnieżnobiały pokój przeobraził się w pomieszczenie pokryte milionami kropek i kształtów, które są najbardziej charakterystyczną cechą twórczości Yayoi. Efekt zatytułowany
The Obliteration Room (pokój zamazany) można obejrzeć w Australii, w Gallery of Modern Art w Queensland do 12 marca. Szczęśliwcy, którzy planują w tym czasie wyprawę do Australii!
Twórczość Yayoi Kusamy mnie bardzo fascynuje, gdyż jest jedną z niewielu współczesnych artystek, która wdaje się w dyskusję z widownią, a nie tylko prezentuje swoje przemyślenia. A jak Wam się podoba jej sztuka w ciapki?
loading...
Nie znaleziono podobnych stron.



![It is assumed that calm is good for everything, and is assumed the game of skill and the urgent business to have to avoid it. It is said, [It is bad in the morning, and it is good in the afternoon]. It is assumed that calm is good for everything, and is assumed the game of skill and the urgent business to have to avoid it. It is said, [It is bad in the morning, and it is good in the afternoon].](http://www.japoneczka.pl/wp-content/plugins/koyomi/image/roku2.gif)