Styczeń 24th, 2012

Na ferie czekają wszystkie dzieciaki. To okres zasłużonego odpoczynku, rodzinnych wyjazdów, wspólnie spędzonego czasu, większej swobody i rozluźnienia. W Polsce pogoda na zimowe wypady dopisuje: pada obficie śnieg i możemy jeździć na nartach i sankach. Lubię zimę, a szczególnie moment kiedy idę ulicą całkowicie pokrytą białym, migoczącym puchem, nade mną wisi pomarańczowe niebo, a pod moimi butami trzeszczy śnieg. Uwielbiam wieczorami siedzieć koło pieca z kubkiem gorącej czekolady i opatulona kocem, wypatrywać przez okno tańczące śnieżynki, które wyglądają jak łzy szczęścia. Też tak lubicie? A wiecie jak wygląda teraz zima w Japonii?

W ten poniedziałek silne opady śniegu nawiedziły wyspę Hokkaido. Niespodziewana burza śnieżna spowodowała zaspy o wysokości dwóch metrów w mieście Iwamizawa, na północy Japonii. Nikt nie jest w stanie dokładnie określić, ile śniegu spadło, ponieważ urządzenia pomiarowe zostały zniszczone podczas burzy.

YouTube Preview Image

Zawieszono połączenia kolejowe i autobusowe. Japońska agencja meteorologiczna podała, że w mieście nigdy nie odnotowano tak wielkich opadów śniegu odkąd zaczęto prowadzić badania statystyczne. Na ulicach zaległo ponad 200 cm białego puchu. Śnieg całkowicie zaskoczył mieszkańców Iwamizawa.

W walce z żywiołem pomagają nawet urzędnicy miejscy, którzy wyszli zza swoich biurek, by pomagać w odkopywaniu zaśnieżonych domów. Z kolei strażacy zostali wysłani do ugaszenia pożaru w fabryce, gdzie śnieg zawalił drewniany dach, przewracając zapalone olejne piece. We wtorek zawieszono wiele kursów autobusowych w regionie. Odwołano też 200 połączeń kolejowych. Na torach zalega zbyt dużo śniegu, by pociągi mogły normalnie jeździć.

YouTube Preview Image

Temperatura w Tokio w niedzielę nad ranem wynosiła ledwie 4 stopnie Celsjusza. Porównując to do do naszych srogich zimowych temperatur, może się wydawać, że mają dosyć ciepło. Czy aby na pewno? U nas po powrocie do domu możemy cieszyć się ciepłem od centralnego ogrzewania.

Do Japonii, co jest dosyć zaskakujące, jeszcze ten cud techniki nie dotarł. Dodatkowo ściany domów nie posiadają praktycznie żadnej warstwy izolacyjnej i mają raczej niezbyt imponującą grubość. W jaki sposób zatem w takiej sytuacji radzą sobie z zimą Japończycy? Mają elektryczne ogrzewanie podłogowe (zwykle tylko w salonie), kotatsu (palenisko w środku izby) i różnego rodzaju elektryczne dywany. Urządzenia te zużywają energię elektryczną, która w Japonii jest dość droga.

Od czasu katastrofy nuklearnej w elektrowni Fukushima, Japonia w dalszym ciągu doświadcza braku prądu elektrycznego. Mieszkańcy archipelagu przygotowują się więc do spędzenia zimy w zimnie, podczas gdy rząd doradza im ciepłe ubieranie się, co ma pozwolić na oszczędzanie energii elektrycznej.

Zatem większość domostw ogranicza się do ogrzewania jedynie tych pomieszczeń, które w danej chwili używają. Niestety, ogrzewane elektryczne i kiepska izolacyjność powodują, że pomieszczenia po wyłączeniu ogrzewania wychładzają się w ekspresowym tempie. Władze japońskie obawiają się zimowego szczytu zużycia prądu, który nadejdzie w momencie spadku temperatur poniżej zera, przede wszystkim na północnym wschodzie kraju.

Obywatelom Japonii zaserwowano już wszelkiego rodzaju porady pozwalające na ograniczenie zużycia prądu elektrycznego, potrzebnego do ogrzania biur i mieszkań. Temperatura w pomieszczeniach nie powinna przekraczać 20 stopni. Doradza się również noszenie wielu warstw ubrań oraz konsumowanie ciepłych dań.

Posługując się animowaną postacią, rząd japoński zachęca swoich obywateli do noszenia szalików, rękawiczek oraz rajstop w ciągu dnia. Zaleca również owijanie szyi ręcznikiem, przed pójściem spać. Na obiad rząd sugeruje nabe, czyli rodzaj garnca z warzywami, mięsem i rybami, który gotuje się bezpośrednio na stole.

Jedzenie nabe z rodziną i z przyjaciółmi pozwala zaoszczędzić energię, ponieważ danie to rozgrzewa ciało, a uwalniająca się para ogrzewa pomieszczenia, wyjaśnia japoński minister środowiska na swojej stronie internetowej. Japończykom przypomina się również, że imbir rozgrzewa ciało, oraz to, że czasem warto wysiąść z metra o jeden przystanek wcześniej i przespacerować się, aby pobudzić krążenie krwi. Japońska kampania na oszczędzanie energii elektrycznej ma trwać do marca 2012 roku.

Do osób, które wybierają się teraz do Japonii – trzymajcie się ciepło!

GD Star Rating
loading...
Rekordowe opady śniegu w Japonii, 4.9 out of 5 based on 10 ratings

Zobacz też:

  1. Festiwal Śniegu i Lodu w Sapporo
  2. Rekordowe upały
  3. Zima
  4. Zima w Japonii
Tags: ,

This entry was posted on wtorek, Styczeń 24th, 2012 at 07:29 and is filed under Japonia, Media. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

5 Responses to “Rekordowe opady śniegu w Japonii”

Dwa Koty Says:

Akurat u nas, w tzw, „lodowce rejonu Kanto” nie jest tak zle. Sniegu bylo z jakis centymetr, ktory w ciagu dnia stopnial.
I zapomnialas dodac (a moze te zrodla internetowe, ktore akurat tlumaczylas tego nie podaly), ze nowe budynki maja izolacje (ale nadal nie maja centralnego), i wtedy kwalifikuja sie na tzw. eco points, ktore znacznie obnizaja koszty konstrukcji. Zapomnialas tez dodac, ze w starych budynkach szyby w oknach sa tylko pojedyncze, co tez nie sprzyja efektywnemu ogrzewaniu, i takze przez kondensacje na oknach, ktora potem ciurkiem splywa na parapet i po scianie na podloge, powoduje to problem zagrzybienia rowniez i zima (latem grzyb to normalka).
I nowoczesne kotatsu to nie palenisko, ale niski stol z elementem grzejacym. Palenisko w srodku pokoju widzialam tylko na dzikiej wsi na zabitej dechami polnocy. No i w skansenie.

GD Star Rating
loading...

Den Says:

I to jest prawdziwa zima, a nie takie pitu pitu jak u nas :D

GD Star Rating
loading...

Gdynianin Says:

Ja tam nie narzekam na polską zimę – mniej skrobania szyb i odśnieżania :]
Ale trzeba przyznać, że biali bracia z wysp potrafią sobie poradzić w takich sytuacjach. A nie promuje się u nich alternatywnych źródeł energii? Wiatraki, panele lub perpetum mobile w każdym domu?

GD Star Rating
loading...

Ken Says:

No piękna zima i te baby japońskie, które odśnieżają zlodowaciały śnieg i potem trapi je reumatyzm i bolące korzonki, skolioza i krzywe
kości. W Japonii panuje kult faceta i oprawienie go w ramki, a te paskudy wykonują wszystkie ciężkie prace!

GD Star Rating
loading...

Ewa Says:

Do wiosny jeszcze kawałek:-). Jak tak dalej pójdzie to i u nas zima da się we znaki. Przez te mrozy nie używam już samochodu od 2 tygodni po tym jak zupełnie padł mi układ paliwowy a końca mrozów nie widać. Tak więc nie tylko w Japonii zima daje się we znaki..Oj dobrze pomyśleć w takich chwilach o ciepłych wakacjach za granicą…

GD Star Rating
loading...

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*