Styczeń 27th, 2012

Na całym świecie sprzedał kilkanaście milionów książek (u nas aż 600 tysięcy), po które ustawiają się w księgarniach kolejki porównywalne z tymi pojawiającymi się przed premierami nowych tomów sagi Zmierzch. Czytelnicy go kochają, inni pisarze zazdroszczą sukcesu, krytykują i zarzucają mu nieudolne kopiowanie, tanie chwyty i banał. Jest jednym z najważniejszych kandydatów do literackiego Nobla. Jak on to robi? W Japonii pisarz to mistrz i nauczyciel, specjalista od życia, od wszystkiego. Haruki Murakami, bo o nim mowa, to specjalista od rekordów, zarówno tych literackich, jaki i sportowych.

Obiegł ziemię kilka razy, wydał dwadzieścia książek i zapisał tysiące stron maszynopisów. 30 lat temu zrobił zawrotną karierę pisarską w Japonii, później zauroczył cały świat. 12 stycznia obchodził swoje: 63-te urodziny i choć wciąż intensywnie pracuje, nie czuje się zmęczony.

Pisarz, maratończyk, miłośnik jazzu, baseballu i pięknych kobiet. Jakim cudem, chciałoby się zapytać – został pisarzem? Na początku był jazz i studia na Wydziale Literatury Tokijskiego Uniwersytetu. Wraz z żoną otworzył klub jazzowy Peter Cat, na cześć starego kota, który po trudach miejskiego życia trafił na starość do nich na wieś. W ciągu dnia pracował w sklepie muzycznym, wieczorami w klubie, a na noc wracał do domu zbudowanego między torami dwóch linii kolejowych.

Palił około 60 papierosów dziennie, imprezował i marzył, że kiedyś będzie sławny. 1 kwietnia 1978 roku (miał wtedy 29 lat) wybrał się na mecz baseballowy ulubionej drużyny Jaskółki Yakult. Gdy leżał na świeżej trawie, pod bezchmurnym, wiosennym niebem, pojawiła się nagle, niczym objawienie myśl: a może by tak napisać książkę?

Wciąż pamiętam bezkresne niebo, dotyk świeżej trawy i radosny trzask kija – wspomina. – Coś spadło wówczas z przestworzy i cokolwiek to było, przyjąłem ten dar.

Haruki Murakami i muzyka słów – Jay Rubin.

I od razu, zamiast kontemplowania chwili, udał się do sklepu po pióro i papier. Pół roku później powstała jego pierwsza powieść: Słuchajcie pieśni wiatru. Pisał ją w nocy, po zamknięciu klubu, przy kuchennym stole, godzina, dwie i do łóżka. Po napisaniu wysłał ją na konkurs literacki. Zajął pierwsze miejsce i zdobył nagrodę Gunzō. Powieść doceniono za oryginały, rwany styl, będący efektem nocnego pisania.

Nie miał żadnych szczególnych zainteresowań ani wad; żadnych obsesji ani dziedzin, w których byłby specjalistą. – Nie pochodził z patologicznej rodziny; nie doznał ciężkiego załamania ani urazów psychicznych. Nie żył ani w dostatku, ani w nędzy. Nie był ani upośledzony, ani nadmiernie uzdolniony.

Haruki Murakami i muzyka słów – Jay Rubin.

Jego kariera rozpoczęła się wraz z wydaniem pierwszej powieści, jednak prawdziwy światowy sukces przyniosła mu piąta książka Norwegian Wood (4 miliony sprzedanych egzemplarzy w Japonii). Akcja powieści dzieje się w latach 60-tych, których symbolem jest tytułowa piosenka Beatlesów. Bohater książki, student Toru Watanabe, zakochuje się w tajemniczej Naoko. Depresja narzeczonej niszczy ich związek, a jej samobójcza śmierć na zawsze odmieni życie Toru.

Młodzi ludzie do dziś naśladują postaci Naoko, Toru i samego autora – chcą studiować tam, gdzie on, mieszkać w podobnym akademiku, bawić się w nocnym klubie opisanym w książce, a w sklepach wciąż pojawiają się czekoladki w pudełkach z wzorem norweskiego lasu. Norwegian Wood jest jakby Biblią dla Japończyków, którzy nie zwracają uwagi na głosy sceptycznie nastawionych do niej krytyków, zarzucających powieści tani sentymentalizm rodem z Love story. Książka odniosła oszałamiający sukces, a Murakami stał się gwiazdą mediów.

Nie umiał oswoić się ze sławą. Uciekł do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracował na Uniwersytecie. W tym trudnym dla niego czasie powstała zdaniem krytyków najlepsza literacko powieść pisarza, Kronika ptaka nakręcacza, nad którą pracował trzy lata. Jest to powieść o Toru Okada, który postanawia bez racjonalnego powodu zrezygnować z intratnej posady w kancelarii. Z dnia na dzień traci żonę i ukochanego kota, a niekonwencjonalna podróż po Tokio (siedzi na ławce i obserwuje innych ludzi), ma mu pomóc w odzyskaniu wewnętrznej równowagi. Murakami bardzo lubi tę książkę. Uważa, że jest podobny do głównego bohatera, który choć szuka bliskości, najlepiej czuje się, gdy jest sam. Kronika ptaka nakręcacza, oceniana jest przez krytyków jako największe osiągnięcie literackie pisarza za którą dostał nagrodę Yomiuri.

Po trzęsieniu ziemi w Kobe, a także ataku gazowym sekty Najwyższa Prawda w tokijskim metrze, w 1995 roku powrócił do kraju. Wydał wtedy dwa tomy wywiadów z ofiarami zamachu i członkami sekty. Zszedł z piedestału, chciał być bliżej ludzi. Zrozumiał wtedy, że Japonia jest mu mimo wszystko bardzo bliska. Haruki zerwał ze stereotypem samo-niszczącego się pisarza, rzucił palenie i zaczął biegać na długie dystanse.

Wstaje podobno o 4 rano, pisze przez cztery godziny, a później pokonuje dystans 10 km truchtem. Regularny jogging pozwolił mu zrzucić kilkanaście kilogramów nadwagi i zacząć nowe życie. Startuje w maratonach i triatlonach. Bieganie to rodzaj terapii. Sposób na zachowanie zdrowia. W swojej książce O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu pisze, że w pracy pisarza ważne są zasady, które dominują w sporcie.

Murakami jest fanem kina. Jego ulubiony reżyser to Aki Kaurismäki. Film Między słowami Sofii Coppoli nawiązuje do książki Przygoda z owcą. Norwegian Wood czy Na południe od granic przyciągnęły do kin tysiące osób. Murakami nie uznaje granic między sztuką, a literaturą popularną, czerpie pełnymi garściami z kultury masowej, jego bohaterowie stołują się w KFC, Mc Donald’s, noszą ubrania znanych sieci i lubią muzykę popularną.

Murakami kocha też muzykę, o której pisze przy każdej okazji. Słucha: Beach Boys, Red Hot Chili Peppers i Gorillaz. W swoim domu ma ponad 7 tysięcy płyt, od tych z typowo tanecznymi kawałkami po kolekcje klasyków.

Murakami wciąż jest nagabywany: o występ w reklamie, wykład, wypowiedź, komentarz, radę, przepis albo uświetnienie czegoś. Uznał, że nie chce mieć nic wspólnego z telewizją i nie chce brylować na salonach. Ma pięć garniturów i 20 krawatów, które i tak rzadko opuszczają szafę. Jego styl to tenisówki i plastikowe zegarki. Minimalizm – również w wystroju domów, tego w Tokio i tego nad morzem.

W Polsce, pod koniec 2011 roku ukazał się trzeci, ostatni tom, kontrowersyjnej trylogii 1Q84. Murakami rozwija jednocześnie w niej dwa wątki – rozdziały o numerach nieparzystych opowiadają historię kobiety o imieniu Aomame, a rozdziały o numerach parzystych historię mężczyzny Tengo. Akcja rozgrywa się w roku 1984 i można znaleźć w niej kilka odwołań do powieści Orwella. Wybór tej formy był nieprzypadkowy. Pisarz chciał zakpić z tych, którzy zarzucali mu przesadne uproszczenia narracji.

Haruki Murakami, najsłynniejszy japoński pisarz współczesny, zdobywa w ostatnich latach coraz większą popularność w Polsce. Pojawiają się nowe książki i wznowienia starszych dzieł. Za co tak bardzo kochamy Murakamiego? Za autentyczność i odwagę. Nie wiem jak on to robi, ale manipuluje ludźmi podczas czytania – ich umysłami i uczuciami, a to rzadka umiejętność u dzisiejszych autorów. Podczas festiwalu Murakamiego w Oslo zepsuła się maszyna sprzedająca bilety – tyle było chętnych by skonfrontować wyobrażenia o autorze z jego prawdziwym wizerunkiem. To dowód na to, że tworzona przez niego literatura staje się rzeczywista. O tym marzą wszyscy pisarze.

Pisarstwo według Murakamiego to dyscyplina, konsekwencja, skupienie, wytrwałość. By wytrwać w czymkolwiek, trzeba utrzymać rytm – twierdzi. Rytm biegu, jazzu, zdania… Uważa, że nie trzeba wszystkim dogadzać. Tego nauczył się, prowadząc bar: żeby utrzymać się w interesie, wystarczy grono stałych bywalców.

Polecam Murakamiego. Warto wracać do jego powieści i analizować je na nowo. Dawać się wciągać tam, skąd nie ma już ucieczki… Kto raz pozwoli na to, żeby Murakami oczarował go swą mocą, ten na zawsze zostanie otoczony tą magią…

GD Star Rating
loading...
Sto lat Panie Murakami!, 4.8 out of 5 based on 12 ratings

Zobacz też:

  1. Haruki Murakami
  2. Japoński wiatr – „1Q84″ Haruki Murakami
  3. 1Q84 Haruki Murakami
  4. Murakami, czyli manga, anime i seks
  5. Filozofia życiowa biegania według Murakamiego
Tags:

This entry was posted on piątek, Styczeń 27th, 2012 at 07:38 and is filed under Kultura, Literatura. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

3 Responses to “Sto lat Panie Murakami!”

monia Says:

Ciekawe czy mają zamiar wydać u nas debiut Murakamiego. Jestem go bardzo ciekawa:)

GD Star Rating
loading...

Marek Says:

Wszystkiego Najlepszego Murakami-san!

Lubię w zasadzie wszystkie książki Murakamiego… oprócz ostatniej trylogii 1Q84 (trzecią część sobie odpuściłem). Za to mam zamiar przeczytać jeszcze raz Ptaka Nakręcacza i może znów zagłębić się w przygody z człowiekiem-owcą. A w tym czasie mam nadzieję, Murakami wróci do dawnej formy :-)

Widział ktoś film „Norwegian Wood”? Ciekawy?

GD Star Rating
loading...

monia Says:

Ja widziałam ten film. Dla mnie zbyt uproszczony, nie wzbudzał we mnie tych uczuć co książka. Uważam, że gorszy niż pierwowzór, ale da się oglądać.
Osoby, które oglądały film bez znajomości książki bardzo sobie chwalą :)

GD Star Rating
loading...

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*