Szukając książki dla mojej chrześniaczki, małej czarnej japoneczki, w moje ręce wpadła baśń wydawnictwa Media Rodzina: Tatsu Taro, syn smoka, Miyoko Matsutani.
Ta japońska baśń została uhonorowana nagrodę im. H. Ch. Andersena i przetłumaczona na wiele języków. W polskiej wersji ma barwne obrazki, czcionki wschodnie, tytuły pisane od góry w dół i tłumaczenia z przypisami. Zaczęłam już poszukiwania oryginalnej wersji japońskiej.
Opowiada historię Tatsu (co po japońsku znaczy smok), Taro - chłopca, którego interesuje wyłącznie zabawa. Wychowuje go babcia, a mama zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Babcia pozwala mu na lenienie się przez cały dzień oraz gotuje mu jego ulubione danie – dango (rodzaj japońskich klusek na parze). Tymczasem sama ciężko pracuje, urabia sobie ręce po łokcie, byle tylko wnuk nie zaznał głodu.
loading...



![It is assumed that calm is good for everything, and is assumed the game of skill and the urgent business to have to avoid it. It is said, [It is bad in the morning, and it is good in the afternoon]. It is assumed that calm is good for everything, and is assumed the game of skill and the urgent business to have to avoid it. It is said, [It is bad in the morning, and it is good in the afternoon].](http://www.japoneczka.pl/wp-content/plugins/koyomi/image/roku2.gif)