Marzec 5th, 2010 | No Comments »

3 dnia 3 miesiąca w Japonii obchodzi się Dzień Dziewczynek lub Święto Lalek, czyli Hinamatsuri. Jest to dzień modlitwy w intencji dobrobytu dziewcząt: ich prawidłowego rozwoju, zdrowia i szczęścia (podobny dzień chłopcy zaś obchodzą 5 maja – Tango no Sekku). Z tej okazji większość dziewcząt wystawia hina-ningyō, czyli taki specjalny zestaw lalek przedstawiających Cesarza i Cesarzową z ich dworem. Wszystkie lalki ubrane są w stylu Heian (okres w historii Japonii trwający od 794 do 1185 roku). Ich pełen skład wynosi 17 lalek, w tym również występują tam ministrowie, strażnicy, muzykanci i damy dworu. Pomiędzy figurkami lalek ustawione są dwa drzewka: wiśniowe i pomarańczowe oraz tacki z jedzeniem i mebelki.

Lalki Hina są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Nie służą do codziennych zabaw, ponieważ są niezwykle drogie. Wystawiane są do oglądania w okresie do dwóch tygodni przed świętem 3 marca i powinny być schowane w ciągu 3 dni po tym święcie. Istnieje bowiem przesąd, że jeśli nie schowa się lalek w odpowiednim czasie, to córka zostanie starą panną.

Istnieją również specjalne potrawy przygotowywane na to święto. Do tych słodkości należą przede wszystkim ciasteczka ryżowe: hishimochi. Są barwione na 3 kolory: biały, zielony, różowy. Kolor czerwony ma odganiać demony, biały oznacza czystość, a zielony jest kolorem zdrowia.

Tego też dnia w Japonii obchodziliśmy uroczystości upamiętniające 65 rocznicę bitwy Iwo Jima na Iwo Jima. Tak dla przypomnienia: miała miejsce od 19 lutego do 26 marca 1945 roku, podczas wojny na Pacyfiku pomiędzy siłami Stanów Zjednoczonych i Japonii. Dziesiątki weteranów USA,  w latach 80. i 90., wróciło na wyspę wulkaniczną  i 3 marca pojawili się z okazji 65. rocznicy jednej z największych bitew II wojny światowej.

Dzień 3 marca 2010, 62 dnia roku, środę, zapamiętam do końca swego życia – o 4:18 czasu GTM+O urodziła się moja siostrzenica Julia, Małgosia. Waży 3300 i ma 60 cm wzrostu. Ma czarne włoski, czarne oczka i cała jest brązowi-utka, skóra zdjęta z cioci, taka po prostu mała czarna japoneczka.

GD Star Rating
loading...
Marzec 2nd, 2010 | 9 Comments »

Każda z nich jest droga, niepowtarzalna, trudno dostępna, posiada imię nadane przez właściciela, wyprodukowana w małej ilości egzemplarzy – mowa o Lalce Super Dollfie. Żeby ją zdobyć trzeba mieć pieniądze, szczęście, znajomości i to czasem nie wystarczy by wyrwać ją z jej świata.

Dollfie mają ruchome stawy, szklane bądź akrylowe oczy, alabastrową cerę, największe mają około 70 cm wysokości. Posiadacze lalek nadają im imiona, kupują ubrania, robią makijaż i zamieszczają swoje historie w Internecie. Ich ceny zaczynają się do 2 tys. zł, a kończą na 800 dolarach. Fenomen Super Dollfie wiąże się ściśle z kulturą japońską, wspomnieć tu należy choćby o Święcie Hina-Matsuri oraz Festiwalu Lalek (postaram się o nich napisać w najbliższej przyszłości szerzej) oraz od daruma-talizmanu (wańki-stańki), zapewniającej powodzenie we wszelkich przedsięwzięciach. Pochodzą od japońskich figurek produkowanych do różnych serii mang i anime.

Męskie Dollfie odpowiadają idei bishonen (o twarzach elfów) smukłych i pięknych. Chłopcom zaś kupuje się lalki samurajów, by byli silni i odważni.

Najlepiej oczywiście udać się na Doll Party, które odbywają się w Japonii, USA i Korei żeby kupić lalkę, a jak nie będziecie mieli takiej możliwości polecam poniżej kilka stron gdzie można kupić Dollfie:

- http://dollmore.com
- http://eluts.com
- http://dreamofdoll.com/eng/main/mapage.asp
- http://stores.shop.ebay.pl/DollHeart-YourBallJointedDollShop__W0QQ_armrsZ1
- http://www.villemoart.com/

Ktoś zapyta, czy to nie dziwne, że dorosłe kobiety kupują lalki? Prof. Roch Sulima, antropolog kultury uważa, że to pasja dla kogoś, kto nie potrafi żyć w realnym świecie, pozbawionym tajemnic i rytuałów. Zdobywanie lalek to pogoń za czymś nieuchwytnym, nieosiągalnym, bunt przeciwko normom narzuconym w świecie. Lalki to rodzaj nowoczesnej rozmowy ze sobą – interpretuje zjawisko przeobrażania Dollfie socjolog dr hab. Tomasz Szlendak. Wg. prof. Sulimy zajmując się lalkami, człowiek zajmuje się jakby sobą. Lalka zmieniona na nasze prawdopodobieństwo może upostaciować nasze drugie ja, w którym skrywamy swoje pokusy, marzenia, lęki.

Chyba jestem inna, ale może skuszę się na kolekcjonowanie Dollfie, a co Wy o tym sądzicie? *Korzystałam z artykułu pt. Moja lalka to ja zamieszczonym w marcowym Zwierciadle.

YouTube Preview Image
GD Star Rating
loading...
Tags:
Sierpień 15th, 2009 | No Comments »

W Tokio odbył się Międzynarodowy Festiwal Zabawek, organizowany przez JTA, największego wystawcę zabawek na świecie. Wprowadzili nowe produkty, co przyciągnęło wielu detalistów, dystrybutorów i innych ludzi biznesu związanych z zabawkami.

MIĘDZYNARODOWY TOKYO TOY SHOW 2009

YouTube Preview Image

GD Star Rating
loading...
Tags:
Posted in Ciekawostki, Japonia